Nasze tytuły: Eurologistics | Truck&Business Polska | Logistyka Produkcji | log24.pl

Bez szaleństw na wybrzeżu

(2008-10-08)

Koniec szaleństwa na drogach Wybrzeża Rewalskiego. Kierowcy, którzy lubią przycisnąć pedał gazu, będą musieli tu zwalniać. Dwa wideorejestratory stoją już w Trzęsaczu. Trzeci monitoruje ruch drogowy w Niechorzu. Wszystko wskazuje na to, że przy drogach w gminie stanie jeszcze pięć takich urządzeń.

Mieszkańcy Trzęsacza twierdzą, że radary okazały się dla nich zbawieniem. Ich miejscowość leży na trasie pomiędzy głównymi kurortami powiatu gryfickiego i kamieńskiego.
- Są tu odcinki drogi, gdzie kierowcy lubili sobie przyspieszyć - mówi Mirosław Tytów. - Kilka lat temu, na jednym z przejść, mały fiat potrącił trzy osoby. Teraz, kiedy są radary i ostrzegawcze światła przed pasami, można już spokojnie przejść na drugą stronę jezdni.
O tym, że jest bezpieczniej, przekonuje także inny mieszkaniec miejscowości, Damian Cichecki. Uważa jednak, że przy pasach na głównym skrzyżowaniu, powinna pojawić się jeszcze przyciskowa sygnalizacja świetlna.
Pod przymusem, ale zwalnia.

O tym, że w Trzęsaczu kierowców czeka kontrola radarowa, ostrzegają tablice. Są też znaki ograniczające prędkość do 50 km/h. Niektórzy kierowcy są jednak zaskoczeni.
- Nie spodziewałem się, że w tak małej miejscowości natknę się aż na dwa radary. Wcześniej spotykałem takie jedynie na drogach szybkiego ruchu - mówił Marek Włodarczyk ze Szczecina. Kierowca przyznał, że na widok radaru musiał znacznie zmniejszyć prędkość, ale chwalił pomysł.
- To jest dobry bat na piratów, którzy szczególnie podczas wakacji tak się wyluzowują, że nie pamiętają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa - mówił.

Straż Gminna w Rewalu, w której znajduje się centrum monitoringu zapowiada, że szaleństwo na drodze nie ujdzie nikomu na sucho. - W Trzęsaczu od kiedy stoją radary, nie zanotowaliśmy potrąceń pieszych - mówił Leszek Kozłowski, komendant Straży Gminnej w Rewalu. - Nie było też wypadków. Udało nam się namierzyć i ukarać wielu drogowych piratów. Rekordzista miał na liczniku 133km/h.
Trzy radary które kupiła gmina, stanęły w nadmorskich miejscowościach. Koszt jednego słupa wraz z wideorejestratorem to około 200 tys. złotych. W planach jest zakup kolejnych. Prawdopodobnie będą ustawione w Pobierowie i Śliwinie.
Źródło: www.spedycje.pl za Głos Szczeciński

Kalendarium imprez

Partnerzy

Partnerzy merytoryczni

Partnerzy medialni