Lotos na aucie?
(2008-11-24)
Analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację "sprzedaj". Zdaniem analityków, jest ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać - podaje serwis Interia.pl.
Zarząd Grupy Lotos uznaje wnioski zawarte w raporcie Unicredit o Lotosie za bezpodstawne i zapowiada wystąpienie o ochronę praw spółki na drodze prawnej - poinformował Lotos w komunikacie prasowym. W raporcie UniCredit o Lotosie, Rethy przyznaje, że nie jest w stanie w wiarygodny sposób wyznaczyć wartości dla akcji gdańskiej spółki.- Widzimy ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy - napisano w raporcie UniCredit z 21 listopada, do którego dotarła PAP.
Zdaniem analityka, Lotos może zostać uratowany przez polski rząd lub PKN Orlen, ale ryzyko jest zbyt duże dla takich spekulacji. - Teoretycznie Lotos może zbankrutować, ale rząd nie pozwoli mu umrzeć. Mniejszościowi akcjonariusze nie powinni z tym jednak wiązać wielkich nadziei. Banki, z zastawami na całości aktywów, będą miały pierwszeństwo - napisał Rethy.
- Uważamy, że zastrzyk gotówki z rządu jest nieprawdopodobny. Może jednak przybyć rycerz na białym koniu. Czy po latach starań przejmie go za darmo PKN Orlen? (po przejęciu całości zadłużenia) - dodał. Zdaniem Roberta Rethy'ego problemem Lotosu jest jego ogromne zadłużenie związane m.in. z realizacją programu modernizacji rafinerii 10+.
- Teoretycznie Lotos ma dostęp do około 2,1 mld USD linii kredytowej, zabezpieczonej na obecnych i przyszłych aktywach rafineryjnych. Obecnie dług netto spółki wynosi +zaledwie+ 2,2 mld zł, ale spodziewamy się, że wzrośnie do 5,5 mld zł w 2011-12 roku - napisał Rethy w raporcie UniCredit. Analityk UniCredit prognozuje, że na koniec 2008 roku Lotos będzie miał 22 mln zł zysku netto, a w 2009 roku zysk gdańskiej spółki wzrośnie do 216 mln zł.
- 2008 rok będzie bardzo słaby, praktycznie bez zysku netto, gdyż straty wzrosną w czwartym kwartale. Spodziewamy się niewielkich zysków w latach 2009-11, ale jakiekolwiek zaburzenia makro mogą zagrozić zyskom - napisał. Rethy spodziewa się, że w czwartym kwartale 2008 roku Lotos będzie miał ponad 400 mln zł straty netto.
Inwestorzy bardzo nerwowo zareagowali na raport UniCredit. Od początku poniedziałkowej sesji kurs akcji rafinerii mocno traci. O 9.40 za jedną akcję Lotosu płacono 12,70 zł, po zniżce o prawie 7 proc.
Źródło: www.interia.pl za PAP




























