Postaw na Peugeota
(2011-06-29)
Peugeot intensywnie rozwija działalność w Polsce. Wprowadza nowe modele, dokonuje zmian w gronie autoryzowanych dealerów, jest partnerem przewodnictwa naszego kraju w Unii Europejskiej. Koncern zorganizował także spotkanie dla firm CFM oraz pracowników dealerstw, którego patronem medialnym była FlotaAutoBiznes.
Największym zainteresowaniem klientów francuskiej marki cieszą się 308 (24,6 procent sprzedaży Peugeota, dane za pierwsze cztery miesiące 2011 roku wg Samar) i 207 (20,1 procent).
Marka spod znaku lwa ma jednak również dwóch przedstawicieli w segmencie A, czyli małych pojazdów. Model 107 proponowany jest z silnikiem benzynowym o pojemności skokowej 1.0 litra i mocy 68 KM. Ceny zaczynają się od ponad 35 000 zł brutto.
Będzie następca 207
Zupełną nowość stanowi pojazd elektryczny o nazwie iOn. Zdaniem przedstawicieli koncernu, zasięg wynosi 150 kilometrów. Moc nie jest może za wielka , bo 35 kW, ale jak na małe rozmiary auto jest dynamiczne. No i ciche, niemal bezszelestne. Do środka wejdą cztery osoby, kierowcę wspiera bezstopniowa skrzynia biegów. Jak się jeździ autem elektrycznym? Normalnie, pod tym względem różnice w stosunku do samochodów spalinowych są naprawdę niewielkie. Pojazd kosztuje 118 000 zł netto, ale przykuwa uwagę gapiów. Może być zatem doskonałym nośnikiem reklamy dla przedsiębiorstw, szczególnie podczas ładowania w mieście – obecnie to jeszcze bardzo nietypowy widok ja na polskie realia.
Segment B reprezentują modele 206+ i 207. Firmy chcące zakupić pierwszy z wymienionych pojazdów muszą się spieszyć – z końcem 2011 roku zaprzestana zostanie jego produkcja. Klienci mogą skorzystać zarówno z wersji benzynowej (1.1, 60 KM), jak i na olej napędowy (1.4 HDi, 70 KM). Cena detaliczna: od 38 950 zł brutto. Model 207 już w 2012 roku doczeka się swojego następcy. Bardzo możliwe jednak, że aktualnie dystrybuowany 207 nie zniknie od razu z oferty francuskiego koncernu i jego sprzedaż zostanie na jakiś czas utrzymana. Potencjalni nabywcy jak na razie mogą wybierać z czterech opcji benzynowych i trzech Diesli w aż sześciu standardowych wersjach wyposażenia i trzech limitowanych/specjalnych. Dostępne nadwozia to hatchback (cena detaliczna od 44 000 zł brutto - trzydrzwiowy, od 45 600 zł brutto pięciodrzwiowy), kombi (od 49 200 zł brutto) i coupe-cabrio (od 75 600 zł brutto).
308 po faceliftingu
308 wzbogacił się w 2011 roku o facelifting. Do dyspozycji nabywców aż siedem wersji wyposażenia i osiem opcji silnikowych (cztery na PB, cztery na ON) w nadwoziu hatchback (od 58 400 zł brutto), kombi (od 61 300 zł brutto), coupe-cabrio (od 73 100 zł brutto). Oczywiście klienci mogą wybrać pojazdy z manualną skrzynią biegów, automatyczną i zautomatyzowaną. Rywali w swoim segmencie ma bardzo wymagających, ale przedstawiciele koncernu liczą na choćby nawiązania rywalizacji o klienta z choćby Fordem Focusem, Oplem Astrą, Hyundaiem i30, czy Renault Megane.
Cena detaliczna modelu 3008 zaczynają się od 71 700 zł brutto. Do wyboru dwie jednostki benzynowe i trzy diesle, w różnego rodzaju skrzyniach biegów, będące również w gamie 5008 (cena detaliczna od 74 000 zł brutto). Oba modele to bardzo komfortowe pojazdy dla całej rodziny, ale także mogące służyć do przemieszczania się na dłuższe trasy menedżerom, czy dyrektorom, dla których użytkowanie takiego pojazdu może stanowić efektowną wartość dodaną do wynagrodzenia. O SUV-ie 4007 więcej można przeczytać na końcowych stronach numeru, gdzie publikujemy test auta, porównując je z bratnim Mitsubishi Outlanderem. Sportowy RCZ w „detalu” kosztuje co najmniej 101 900 zł brutto. Pod koniec roku zostanie wycofane 407 coupe, za które minimalna cena wynosi 190 300. Natomiast nadal w ofercie będzie van oznaczony liczbą 807 (cena detaliczna od 127 100 zł brutto). Do nabycia w wersji zarówno pięcio jak i siedmio i ośmiosobowej, z silnikami Diesla 2.0 l (136 i 163 KM).
Nowy 508
Kończąc opis gamy pojazdów osobowych Peugeota nie można nie wspomnieć o 508. Najnowsze dziecko Peugeota weszło na rynek dopiero w marcu 2011 roku i jest następcą modelu 407, który miał wielu zwolenników. Komfortowy przedstawiciel segmentu D ma wszelkie dane, by stanowić mocną konkurencję nawet dla Forda Mondeo, czy Volkswagena Passata. Pojazd jest ekonomiczny, wygodny, zawieszenie działa więcej niż poprawnie. Wysoko należy ocenić manualną skrzynię biegów, zaś półautomatyczną… Lepiej przemilczeć ten temat. Ciekawostką jest, że wnętrze zaprojektował Polak – Adam Bazydło. W gamie silnikowej dwie jednostki benzynowe i cztery na olej napędowy, w tym dwie nowe - o poj. 2.2 l i mocy 204 KM oraz 1.6 e-HDi 112 KM. Ceny: od 75 800 zł brutto.
W październiku 2011 roku zaprzestana zostanie produkcja modelu Origin, czyli starego Partnera. Sprzedawany jest on cały czas równolegle z nowszą wersją Partnera, będącą już od dłuższego czasu na rynku, która jednak wkrótce doczeka się następcy. Tak więc najprawdopodobniej w 2012 roku nadal w ofercie pozostaną dwie wersje liftingowe tego samochodu.
Stawiają na ekologię
A co czeka potencjalnych nabywców Peugeota w 2012 roku? Lifting 107 może nie zainteresuje aż tak bardzo klientów flotowych, ale za to zmiany w Partnerze i Ekspercie – jak najbardziej. Ponadto, idąc z duchem ekologii, na rynku ma pojawić się 3008 hybrid z napędem 4x4, a także W24 Hybrid 4 (robocza nazwa), czyli model stylizowany na Volvo XC 70/Audi Allroad, lecz oparty również w dużej mierze na 508 kombi, tyle że z napędem na cztery koła. Oprócz wspomnianych nowości, planowane są jeszcze dwie, na razie owiane wielką tajemnicą. Poza tym, jeszcze w 2011 roku Partner, Expert i Boxer zyskają nowe jednostki spełniające normę Euro5.
RCZ gwiazdą
Jeszcze przed okresem największych wyjazdów wakacyjnych, Peugeot postanowił zaprezentować swoje pojazdy w „warunkach bojowych”, czyli na zamknięty terenie lotniska. Do dyspozycji uczestników spotkania – głównie dealerów i przedstawicieli firm CFM - było wszystko co najlepsze i… najszybsze. Oczywiście największym powodzeniem cieszył się sportowy model RCZ. Nisko zawieszony, z aerodynamicznym kształtem, obdarzony świetnym przyspieszeniem. Z pewnością jeśli prezes jakieś firmy chciałby zrobić wrażenie na partnerach biznesowych, mógłby poprosić zarząd o zgodę na zakup takiego cacka. Nie zamierzam dywagować nad szansą pozytywnej odpowiedzi, ale jedno muszę dodać – to piękne auto ze swoimi niskim zawieszeniem, na „niesamowicie gładkie” polskie drogi nie nadaje się zupełnie. Chyba że ktoś lubi slalom między dziurami i częste hamowanie przed nierównościami.
Akademia Bezpiecznej Jazdy Tomasza Kuchara tak skonstruowała trasę, by nie zabrakło, miejsc, przy których trzeba zwolnić, stąd przy odrobinie rozsądku uczestników o bezpieczeństwo nie należało się martwić. Uczestnicy mogli jednak poczuć odrobinę szaleństwa i wielkiej przyjemności z jazdy. Zresztą RCZ to nie jedyna atrakcja. Uwagę przykuwał również nowy model 508, odnowiony 308, piękny crossover 5008, czy SUV 4007. Szczególna gratkę stanowiła przejażdżka iOnem – jak już wyżej wspomniałem - samochodem w pełni elektrycznym.
Ekologicznie nie znaczy wolno
Oprócz testów uczestnicy spotkania rywalizowali w zawodach slalomowych. Przedstawiciel FlotyAutoBiznes nie jest łasy na puchary, ale nie zamierzał być na szarym końcu, więc uplasował się „kulturalnie” w środku stawki. Niezwykle ciekawa była również prezentacja na temat ekojazdy. – Nie musicie jeździć wolno, by poruszać się ekologicznie, a co za tym idzie ekonomicznie. Wystarczy obserwować wydarzenia na drodze daleko przed swoim samochodem, szybko zmieniać biegi, nie używać skrzyni biegów „na luzie”. Stała, nawet nie najniższa prędkość sprzyja niskiemu spalaniu – mówi instruktorzy Akademii Bezpiecznej Jazdy Tomasza Kuchara. Zresztą Kuchar, znany kierowca rajdowy, również był na miejscu i uczestnicy mieli okazje porozmawiać z nim na wiele tematów.
Poza tym instruktorzy ABJ Tomasza Kuchara przypomnieli jak powinna wyglądać prawidłowa postawa za kierownicą. Uzyskane informacje można było już po chwili wypróbować w praktyce. – Staramy się prowadzić zajęcia w realnych prędkościach, a nie przy minimalnych. Bo przecież nikt nie jeździ poza obszarem zabudowanym 50 km/h. Na pewno podczas jednorazowego, krótkiego spotkania nie poprawimy za wiele w technice jazdy, ale chociaż będziemy mieli większą świadomość na temat własnych umiejętności – usłyszeliśmy podczas jednego z instruktażów.
Unijny partner
Peugeot Polska, jako partner Prezydencji Polski w UE, udostępniła 117 samochodów osobowych służących do obsługi spotkań organizowanych w naszym kraju w drugiej połowie roku.
W ramach umowy przekazano następujące modele:
• Peugeot 508 – 52 samochody.
• Peugeot Expert (8-osobowy) – 52 samochody
• Peugeot 4007 (z napędem 4×4) – 5 samochodów
• Peugeot Partner (5-osobowy) – 5 samochodów
• Peugeot iOn (w 100% elektryczny) – 3 samochody
Reorganizacja sieci
Peugeot reorganizuje również sieć dealerską. Koncern zdecydował się wypowiedzieć umowy dealerom, nie osiągającym dostatecznych wyników handlowych i takim, którzy nie inwestowali w rozwój marki w Polsce. Dotychczasowe porozumienia wygasły z końcem maja 2011 roku. Na miejsce dotychczasowych dealerów, rozpoczynają działalność nowi inwestorzy, posiadający jednak duże doświadczenie w branży motoryzacyjnej. Zdaniem Grzegorza Sokalskiego, dyrektor B2BPeugeot Polska, koncern zamierza wzmocnić sieć na kluczowych rynkach, w takich miastach jak: Warszawa, Katowice, Poznań czy Łódź. W czerwcu do sieci Peugeot Polska dołączyło czterech nowych dealerów. Priorytetowy cel stanowi miejsce na podium wśród wszystkich marek w zakresie jakości obsługi klientów.
































